| |
|||||
|
Odcinek 6 - Krupnioki
Kiedyś, dawno temu Juliusz Cezar przekroczył Rubikon i wypowiedział wojnę staremu porządkowi - odważył się. Później Mikołaj Kopernik wstrzymał słońce i ruszył ziemię. Był to akt wyjątkowej odwagi. Jeszcze później dwaj bracia ukradli księżyc, mimo że nie był to akt politycznie poprawny. Był to przejaw wyjątkowej brawury, lecz byli ludźmi i idei i czynu. Odważyli się. Chcemy przekraczać nasz prywatny Rubikon, jakim jest rzeka Brynica w obie strony. Chcemy ruszyć Zagłębie i wstrzymać anachroniczne stereotypy o hermetyczności kultury śląskiej i Ślązakach jako jej jedynych odbiorcach. Chcemy śladem Jacka i Placka sięgać po marzenia o sławie. Tak jak oni chcemy bowiem dobrze dla wszystkich i to nic, że społeczeństwo jeszcze tego nie widzi. Zobaczy.... Chcemy być odważni jak oni wszyscy i jak Kopernik na kartach astronomii zapisać się pragniemy złotymi zgłoskami na kartach historii śląskiej muzyki. Poza ideą nic nie ma dla nas znaczenia. My - niepokorni. My - spontaniczni. My - kibicujący klubowi, który mimo że gra w ekstraklasie, już jest zdegradowany My - niosący w sobie ból urodzonych w pozostałościach po rosyjskim zaborze. My - kulturowe sierotki z bólem wspominające Kiepurę - wielkiego tenora i Gierka - wielkiego oratora. My - Krupnioki z Sosnowca.
Odcinek 5 - W 14/10
Są niczym plamy na wątrobie, opryszczka lub choroby weneryczne. Niby ich nie ma, niby ich nie zauważamy.... Oni jednak są. Czają się pośród nas i żerują na zdrowym organizmie polskiego społeczeństwa, marząc, o tym by co rychlej wytrzebić arcydzieła rodzimej literatury i sztuki, tak jak ongiś wytrzebiono populację tura w Puszczy Białowieskiej. GANGSTERZY KULTURY. Nastają na "Bogurodzicę", dybią na "Pana Tadeusza", za nic mają "Mazurka Dąbrowskiego", gardzą wodzionką i oscypkami, promując disco polo. Grożą, że w razie konieczności i kolumnie Zygmunta nie przepuszczą.... Krążą po bibliotekach, muzeach i wernisażach, grabiąc najcenniejsze dzieła, które znikają pod przepastnymi połami ich płaszczy. Na szczęście jest wydział W 14/10.
Odcinek 4 - Ulotkarze
Są skromni, niepozorni, często niedoceniani, lecz jakże niezbędni. Większość z nas szybciej zaakceptuje polską wieś bez bocianów i łanów falującego zboża niż ulicę polskiego miasta bez nich. Są niczym barwne motyle, machające życzliwie kolorowymi skrzydłami do nas - szarych mieszkańców Śląska zapatrzonych często w chodnik podczas codziennej bieganiny za trywialnymi sprawami. Mają własny kodeks honorowy - są uczciwi i rzetelni. Są hartowani podczas morderczego treningu i na ogół wyszkoleni lepiej niż jednostki Gromu. Stanowią elitę wśród stałych rezydentów ulicy. Szanują ich prawi, boją się bezbożni i bezecni. Nie interesuje ich polityka, nie obchodzi Małysz, ignorują święta narodowe i religijne, nie mają też zdania w sprawach: aborcji, lustracji, konkordatu i mundurków szkolnych. Mają tylko jeden cel - każdego dnia, w każdą pogodę, czy deszcz, czy słota dostarczyć każdemu potrzebującemu i tym, którzy nie wiedzą jeszcze, że są w potrzebie, tą drogocenną relikwię, jaką jest dla nich ULOTKA. .
Odcinek 3 - Osiedle Nad Rawą
Jest wiele osiedli w Katowicach, osiedli starych i nowych, wśród tych ostatnich zaś bryluje "Osiedle nad Rawą". Paradokument o życiu studenckim na ligocie i nowym osiedlu akademickim w Katowicach.
Odcinek 2 - Nadsilesian
Odcinek 1 - Spodek
|
|||||
|
|
|||||
U w a g a |
Właśnie uwolniłeś muchę jaraczkę. Świat
już nigdy nie będzie taki sam...
|
![]() |
|||
|
|
|||||
|
|
|
|
|
|
|